Top Model odchodzi do lamusa, Ameryka ogląda panów w obcasach

homorazzi.com
Panowie, włączcie silniki i niech najlepsza z was wygra! Tak zaczyna swój program najsłynniejszy drag queen świata, RuPaul Charles, zagrzewając do siostrobójczej walki stojącą przed nim grupę mężczyzn w wieku od 21 do 40 lat. Panowie, często niezbyt piękni, zmieniają się na oczach widza w zdecydowanie piękniejsze, błyszczące, cukierkowe, odblaskowe kobiety, które walczą o tytuł następnej drag-megagwiazdy i 100 000 dolarów w programie który łamie telewizyjne bariery.

Ostatni odcinek czwartego sezonu RuPaul’s Drag Race na LogoTV przyciągnął w Stanach ponad milion widzów. Program, emitowany w 25 krajach, bierze swoją formułę z kultowego już America’s Next Top Model (ANTM), gdzie w uczestniczki dostają zadania i biorą udział w tematycznych sesjach zdjęciowych. Najsłabsze ogniwo odpada podczas eliminacji, o której decyduje stały skład jury i sławni goście, od Winony Rider po Pamelę Anderson i Kathy Griffin. Jak w Project Runway, programie promującym nieznanych projektantów mody, drag queens oceniani są też za pokaz swoich kreacji pod koniec każdego odcinka.

Scenariusz programu to nie jedyne podobieństwo z ANTM: prowadzącego/ą program RuPaul można z łatwością pomylić z Tyrą Banks, zarówno pod względem wyglądu jak i sposobu mówienia i zachowania. Czasem wydaje się nawet, że RuPaul jest bardziej atrakcyjny od Tyry, ze swoją blond grzywą, wysokimi kościami policzkowymi i niesamowitą figurą.

Według RuPaul, żeby zostać następną megagwiazdą drag, trzeba być unikalnym, mieć charyzmę, tupet i talent. Zwycięzcy (zwyciężczynie?) ostatnich dwóch sezonów bez wątpienia spełniali te kryteria, i odbiegali od stereotypu drag queen. Sharon Needles, zwyciężczyni czwartego sezonu stroni od różu, złota i cekinów, a wygląda bardziej jak skrzyżowanie mrocznej Lady Gagi i Marilyna Mansona. Piękna Indonezyjka Raja, czyli Sutan Amrull, uznany makijażysta, zwycięzca trzeciego sezonu, poza silną prezencją na scenie potrafi wyczarować z niczego niesamowite stroje, które choć utrzymane w konwencji drag, daleko im do blichtru i tandety. RuPaul, opisując Raję, w wywiadzie dla New York Times, opisał jej światopogląd jako “Google Earth.” Był zachwycony, gdy Raja w odpowiedzi na zadanie “I Love America,” zamiast ubrać się w biało-niebiesko-czerwone gwiazdy i pasy, pokazała się w pełnym indiańskim pióropuszu.

Stworzenie powalającej kreacji to podstawowy talent drag queen. Pomysłowość uczestników nie zna granic - tęczowy strój uszyty z włosów, sukienka zrobiona z balonów, peruki, przy których białe loki Marii Antoniny mogą się schować. Najważniejsze jest jednak szołmeństwo, sceniczna osobowość, której nie da się zapomnieć. Pamiętacie Mini Playback Show? By uniknąć eliminacji, należy być przygotowanym do słynnego “lip sync for your life,” czyli “niemego śpiewu przetrwania.” Podczas tego tanecznego pojedynku wszystkie chwyty, począwszy od szpagatów po striptiz, są dozwolone.
Do dodatkowych zadań należały też walka na ringu w stylu amerykańskich zapaśników, po zrobienie filmu o drag queens w kosmosie, i stworzenie w ciągu paru minut najlepszej drag-pupy z gąbki i skrawków materiału.

Choć nie trzeba ociekać różem by wygrać 100,000 dolarów, kicz lub tzw. camp to niezbędny element RuPaul’s Drag Race. To on przyciąga tłumy widzów, którym podoba się prześmiewcza konwencja programu, gdzie nikt nie bierze się do końca na serio. RuPaul ze śmiertelnie poważną miną, przypominającą Heidi Klum w programie Project Runway, mówi wyeliminowanej królowej w “lip sync for your life,” “sashay away” (sformułowanie “sashay,” które dosłownie oznacza taneczny, ostentacyjny, chód, pochodzi z piosenki RuPaul z początku lat 90 “Super Model, You Better Work”)

Amerykanie uwielbiają humor oparty na “puns” czyli grach słownych, a RuPaul i jego podopieczni właściwie stworzyli swój własny język, gdzie gratulacje to “condragulations,” a przeprosić to zamiast “apologize” - “rupologize.” Niektóre powiedzenia i neologizmy używane w programie weszły do języka potocznego - jak np. “realness,” czyli autentyczność według RuPaul, albo “you better work,” czyli “lepiej weź się do roboty” (żeby wygrać).

RuPaul’s Drag Race oparty jest na osobowościach. Trzynaście pań/panów to różnorodna grupa - od miniaturowej portorykanki Kenyi, po gigantyczną czarną LaTrice Royal, i bielszą niż śnieg Sharon Needles. Najstarsza uczestniczka, Chad Michaels, to klasyczna drag queen, znana jako naśladowczyni Cher. Jedna z moich ulubienic to Jiggly Caliente, okrągła piłeczka z tupetem, która przypomina złośliwego Pokemona.

Wszyscy są mężczyznami, warunkiem by wystąpić w programie jest to, że nie można być w trakcie lub po zmianie płci. Jak przy każdym reality show, podczas kręcenia programu nie zabrakło skandali. William został zdyskwalifikowany za uprawianie seksu z mężem, łamiąc przymusowe odizolowanie uczestników programu od świata zewnętrznego.(popwatch.eu)

Największą osobowością jest bezsprzecznie sam RuPaul, drag queen, piosenkarz, aktor, model, prezenter, gwiazda nowojorskich klubów w latach 80-tych. RuPaul, znany z tego, że można zwracać się do niego “on” lub “ona,” gdy jest w przebraniu, był pierwszą drag supermodelką, reklamując kosmetyki M.A.C ze sloganem “Jestem dziewczyną M.A.C.”

Choć program stroni od sentymentów i moralizowania, nie są to tylko puste pląsy na scenie. Jednym z moich ulubionych odcinków jest gdy uczestnicy muszą zamienić w drag queens grupę maczo tatusiów, zakładając uchachanym i nieco przerażonym mięśniakom sztuczne piersi i obcasy. I choć podany na cukierkowej, groteskowej i prześmiewczej tacy, RuPaul’s Drag Race w pewien sposób podważa heteronormatywne standardy amerykańskiej telewizji. Rupaul mówi, że “każdy kto sprzeciwia się systemowi, nakłada na usta szminkę i tak pokazuje się światu, jest moim bohaterem,” podkreślając, że chce by program wydobył z każdego szarego Clarka Kenta wewnętrznego Supermena.

Program oglądają głównie heteroseksualne kobiety i homoseksualni mężczyźni, ale znam niejednego hetero mężczyznę, który zaśmiewa się oglądając pląsy w balonach i złośliwe uwagi uczestników gdy przygotowują się do występu zakładając czepki pod peruki i sztuczne rzęsy.
Trwa ładowanie komentarzy...