Marsz Miliona Kapturów - Sprawa zastrzelonego Trayvona Martina

Dawno nie widziałam Amerykanów tak wzburzonych, jak w ostatnich tygodniach byli sprawą siedemnastoletniego Trayvona Martina, zastrzelonego w lutym na Florydzie.

Mój Facebook i email zostały zalane artykułami, zdjęciami i filmikami o czarnym nastolatku, który został zastrzelony 26 lutego, gdy wracał spacerem ze sklepu do domu ojca na zamkniętym osiedlu w Stanford na Florydzie. Zabójcą jest niesławny dziś George Zimmerman, kapitan tzw. neighborhood watch, czyli straży sąsiedzkiej. Do tej pory nie został aresztowany. Śledztwo jest w toku.

W 2005 roku Gubernator Florydy Jeb Bush podpisał akt który pozwala na użycie śmiercionośnej broni każdej osobie która czuje, że jej życie lub bezpieczeństwo jest zagrożone. Do władz stanowych należy wykazanie, że użycie broni było nieusprawiedliwione. Według magazynu Time Od 2005 do 2010 roku liczba wniosków o uznanie zabójstwa za "usprawiedliwione" wzrosła trzykrotnie. Siedemnastoletni Trayvon Martin nie był uzbrojony.

Rodzina, a także większość komentatorów i opinii publicznej uważa, że zabójstwo miało podłoże rasowe i wzywa władze do natychmiastowego podjęcia kroków by aresztować Zimmermana. Wydarzenie wywołało burzę pełną głosów przypominających Amerykanom, że rasizm w Stanach jest i ma się dobrze, zwłaszcza w kontekście kryminalizacji młodych Afroamerykanów.

Wpisując hashtag “#TrayvonMartin” na Twitterze, w ciągu 5 minut pojawiło mi się na ekranie 27 nowych wpisów. Od zabójstwa upłynął miesiąc. Wall Street Journal donosi, że od 24 lutego #TrayvonMartin pojawiło się na Twitterze 600 000 razy.

Nicolas Kristof, słynny dziennikarz-aktywista New York Times’a, napisał na Facebook’u: “Uważam, że zabójstwo Trayvona Martina jest oszałamiające - czarny nastolatek został zabity dla … właściwie tylko za bycie czarnym nastolatkiem. A biały zabójca nie został aresztowany na gruncie samoobrony? Nagranie rozmowy [Zimmermana] z policją wydaję się być prosto z Mississippi w latach 50(...)”

Amerykanie rzadko rozmawiają o historii, zwłaszcza w porównaniu z Europą. Dziś naprawdę patrzą w przeszłość. Ze zgrozą.

“Trayvon to Emmitt Till naszego pokolenia,” powiedział Chris Sullivan, organizator marszu w obronie chłopca. Emmit Till to czternastolatek, który w 1955 roku został pobity na śmierć za rzekome pogwizdywanie w kierunku białej kobiety. (msnbc.com)

Oburzeni odeszli od komputerów i wyszli na ulicę. W ten weekend, w Filadelfii, jednym z najbardziej niebezpiecznych miast Stanów Zjednoczonych, gdzie od 25 lat codziennie ginie od kuli conajmniej jedna osoba, na demonstracji żądającej sprawiedliwości dla zabójcy Martina, pojawiło się, wg. szacowań policji, od 5 do 8 tysięcy osób. (guncrisis.org)



Demonstranci ubrani byli w bluzy z kapturem, podobne do tej, którą miał na sobie Trayvon w dniu którym zginął, a także grzechotali cukierkami Skittles, po które nastolatek wyszedł do sklepu.

Podobne protesty odbyły się w całym kraju, wg. msnbc.com w Waszyngtonie, Chicago, Dallas, na Florydzie, w Seattle, Baltimore i Atlancie w ramach Million Hoodie March (Marsz Miliona Kapturów, bądź też "bluz z kapturem").

Solidarność z ofiarą pokazała także drużyna NBA Miami Heat, której gwiazda LeBron James zamieścił zdjęcie na Twitterze przedstawiające graczy w kapturach, z pochylonymi głowami.

Trayvon był zwyczajnym chłopcem, który lubił uprawiać sporty i jazdę konną. Chciał pójść na studia, zostać mechanikiem w lotnictwie. Sprawa zyskała ogromny rozgłos, gdyż wielu Amerykanów utożsamia siebie lub swoich bliskich z zamordowanym chłopcem. Transparenty podczas protestów głoszą “Trayvon to ja,” a wśród autorów internetowych komentarzy nie sposób zliczyć matek bojących się o swoich synów. Prezydent Obama po raz kolejny w ostatnich tygodniach zapunktował u wyborców, mówiąc, że “Gdybym miał syna, wyglądałby jak Trayvon.” (zobacz artykuł na natemat.pl)



Dwa dni temu petycja rodziców Trayvona Martina, postulująca postawienie Zimmermana przed sądem liczyła 1.7 miliona podpisów. Dziś liczba ta urosła do grubo ponad dwóch milionów.

Niestety, pojawiły się także głosy podważające niewinność Martina, zwłaszcza ze strony konserwatywnych mediów, które nazwały go "podejrzanie ubranym dilerem."
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • USA
Trwa ładowanie komentarzy...